Wilfredo Leon i Bartosz Kurek stworzą mieszankę wybuchową

Po rozczarowujących mistrzostwach Europy polscy siatkarze przenieśli się do Japonii na rozgrywki Pucharu Świata. W kluczowym meczu biało-czerwoni zmierzą się w Fukuoce z obrońcami mistrzowskiego tytułu – reprezentacją Stanów Zjednoczonych.

Stawką poprzednich edycji Pucharu Świata była przepustka na igrzyska olimpijskie. Teraz impreza nabrała charakteru turnieju towarzyskiego. Międzynarodowa Federacja Siatkarska w zamian za brak kwalifikacji obiecała wysokie gratyfikacje finansowe. W tym roku pula nagród wynosi 2 miliony 110 tysięcy dolarów.

Zwycięzca rywalizacji w Pucharze Świata zgarnie 600 000 dolarów do podziału dla drużyny i 30 000 dolarów dla federacji. Drugi finalista imprezy otrzyma odpowiednio 300 tysięcy i 15 tysięcy, a za 3. miejsce przewidziano 100 tysięcy dolarów i 10 tysięcy dolarów.

View this post on Instagram

Konnichiwa 🇯🇵😁👋🏼🍣😋🎌

A post shared by Paweł Zatorski (@pawelzati) on

Podopieczni Vitala Heynena nie mieli zbyt wiele czasu na celebrowanie brązowego medalu mistrzostw Europy. Po zakończonym turnieju mistrzowie świata udali się do Kraju Kwitnącej Wiśni. Nic więc dziwnego, że belgijski szkoleniowiec dokonał kilku roszad w składzie. 

W inauguracyjnym starciu z Tunezją Belg dał odpocząć wszystkim świeżo upieczonym medalistom Starego Kontynentu. Do gry desygnował kompletnie rezerwowy skład, który w trzech setach poradził sobie z dużo niżej notowanym rywalem. Duża w tym zasługa przyjmującego Rafała Szymury. Debiutujący w drużynie narodowej siatkarz zasłużył na wyróżnienie, zdobywając dziewięć punktów.

W drugim meczu turnieju Polacy pokonali reprezentację Japonii 3:1, a do zwycięstwa biało-czerwonych poprowadził Bartosz Kurek. Wracający do kadry po kontuzji siatkarz był najlepszy w dosłownie każdym elemencie gry.

Na zdjęciu asy reprezentacji Polski – Piotr Nowakowski i Wilfredo Leon / Fot. TT.se

Kurek i Leon w jednych barwach

Polacy przystąpią do starcia z USA osłabieni brakiem Dawida Konarskiego, Piotra Nowakowskiego i Michała Kubiaka. O sile kadry mają jednak stanowić Bartosz Kurek oraz Wilfredo Leon. Kibice nad Wisłą nie mogą doczekać się pierwszego wspólnego występu MVP ostatnich mistrzostw świata oraz uznawanego za najlepszego siatkarza świata Kubańczyka z polskim paszportem w biało-czerwonych barwach. Razem mają stworzyć mieszankę wybuchową, która ma być gwarantem przyszłych sukcesów.

Amerykanie rozpoczęli zmagania w Pucharze Świata od sensacyjnej porażki z Argentyną 2:3, ale następnie pewnie pokonali Włochów 3:1 . Mimo bolesnej wpadki na początku turnieju, reprezentacja Stanów Zjednoczonych wciąż zaliczana jest do ścisłego grona faworytów imprezy. W tabeli po dwóch seriach spotkań prowadzą póki co Brazylijczycy. To jedyna drużyna w turnieju nie straciła jeszcze seta. Reprezentacja Polski zajmuje obecnie 2. miejsce. Na czarnego konia imprezy wyrastają Egipcjanie, która po dwóch seriach również może pochwalić się kompletem zwycięstw.

Baw się bez ryzyka!

Fot TT.se