Koronawirus torpeduje Ligę Mistrzów. Walka o ćwierćfinał przy pustych trybunach

Remo Freuler, Rafael Toloi, Marten de Roon i Hans Hateboer

Atalanta jest już jedną nogą w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Wtorkowa potyczka w Walencji ma być jedynie formalnością.

Atalanta zagra z Valencią na Estadio Mestalla zgodnie z planem, ale mecz odbędzie się za zamkniętymi drzwiami. Decyzja o grze przy pustych trybunach została podjęta jako środek ostrożności w celu kontroli rozprzestrzeniania się koronawirusa w całej Europie. Oznacza to, że “Nietoperze” nie będą mogli liczyć na wsparcie swoich fanów. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, trudno mówić o atucie własnego boiska.

Hiszpańskie ministerstwo zdrowia twierdzi, że chce uniknąć dużych zgromadzeń publicznych. Przypomnijmy, iż do tej pory w Hiszpanii odnotowano 237 przypadków koronawirusa z trzema przypadkami śmiertelnymi.

Los Che dotarli do 1/8 finału Ligi Mistrzów po raz pierwszy od sezonu 2012/13, ale ich aktualna dyspozycja nie może napawać optymizmem. Z ostatnich siedmiu meczów o stawkę zespół z Walencji odniósł zaledwie jedno zwycięstwo i w rozgrywkach ligowych okupuje obecnie siódmą pozycję.

Atalanta cudem dostała się do 1/8 finału Champions League. W fazie grupowej udało im się zdobyć zaledwie 7 punktów. Do rewanżowego starcia Włosi przystępują jednak z trzybramkową zaliczką. W pierwszym spotkaniu, które odbyło się na San Siro, drużyna z Bergamo wygrała 4:1 po dwóch golach Hansa Hateboera oraz jednym trafieniu Josipa Ilicicia oraz Remo Freulera. Każdy inny wynik niż awans włoskiej ekipy zostanie odebrany jako spora sensacja.

Wybuch koronawirusa storpedował rozgrywki również na Półwyspie Apenińskim. Podopieczni Giana Piero Gasperiniego na kolejny mecz o punkty czekają od początku miesiąca, kiedy to rozgromili na wyjeździe Lecce 7:2. Dla zespołu występującego na co dzień w Serie A było to czwarte zwycięstwo z rzędu.

Sytuacja kadrowa

Albert Celades nie będzie mógł skorzystać z usług Maxiego Gomeza i Ezequiela Garaya. Urugwajki napastnik złamał kość śródstopia i do dyspozycji szkoleniowca będzie najwcześniej w kwietniu. Z kolei Argentyńczyk ten sezon ma już z głowy z powodu poważnego urazu kolana.

Duvan Zapata w tym sezonie strzelił już 12 goli / Fot. TT.se

Treningi z pierwszym zespołem wznowili kontuzjowani ostatnio Manu Vallejo i Cristiano Piccini. Pod znakiem zapytania stoi natomiast występ Eliaquima Mangali, który ostatnio zmagał się z kontuzją uda.

Szkoleniowiec Atalanty ma do dyspozycji niemalże wszystkich zawodników. Wątpliwy jest jedynie występ Rafaela Toloia. Brazylijczyk narzekał ostatnio na mięśniowe problemy, ale na wtorkowy wieczór ma być już gotowy.

W porównaniu do pierwszego meczu w wyjściowym składzie powinniśmy tym razem zobaczyć Duvana Zapatę. 28-letni Kolumbijczyk imponuje ostatnio formą, a w ostatniej ligowej potyczce skompletował hat-tricka.

Proponowane rynki

Valencia jest w stanie wygrać wtorkowe spotkanie, ale to może być za mało, aby odwrócić losy dwumeczu. Drużyna z Estadio Mestalla nie ma już nic do stracenia, dlatego z pewnością podejmie ryzyko, co może skutkować bramkami.

Atrakcyjnym rynkiem wydaje nam się opcja powyżej 1,5 goli gospodarzy z mnożnikiem 1,94. Ciekawymi propozycjami są także selekcje “powyżej 1,5 goli w pierwszej połowie” po kursie 2,21 oraz “powyżej 3,5 bramek w całym meczu” po kursie 2,12.

Darmowy zakład na żywo

Z okazji Champions League jeden z wiodących bukmacherów przygotował dla swoich graczy mistrzowskie nagrody. Słynny bukmacher proponuje darmowy zakład na żywo o wartości do 100 PLN. Aby go zgarnąć wystarczy tylko zapisać się do kampanii, a następnie należy postawić kwalifikujący się zakład na dowolne wydarzenie z oferty Ligi Mistrzów po minimalnym kursie zdarzenia 1,50. Dodatkowo możesz odebrać 25 darmowych spinów w Kasynie, jeżeli prawidłowo odgadniesz piłkarską zagadkę. Szczegółowe warunki tej promocji znajdziesz tutaj.

Linki sponsorowane:

Mistrzowskie nagrody

Baw się bez ryzyka!