Wraca reprezentacja. Słowenia – Polska o EURO 2020. Zapowiedź i najlepsze kursy

Po 3-miesięcznej przerwie do gry w eliminacjach piłkarskiego EURO 2020 wracają reprezentacje europejskich krajów. Swoje dwa mecze rozegra również Polska drużyna narodowa. „Biało-czerwoni” wrześniową rywalizację rozpoczną już w piątek w Ljublanie spotkaniem ze Słowenią, aby potem wrócić do Warszawy na potyczkę z Austrią. Polacy po pierwszych 4 spotkaniach mają na koncie komplet 12 punktów i żadnej straconej bramki. W tabeli grupy G jesteśmy niekwestionowanym liderem wyprzedzając aż o 5 punktów Izrael i 6 punktów Austrię.

Jeśli chodzi o powołania na obecne zgrupowanie to nie ma zbyt wielu niespodzianek w porównaniu do ostatnich meczów. Z nowych twarzy na treningach pierwszej reprezentacji  pojawią się dotychczasowi piłkarze kadry U-21: Krystian Bielik (Derby County), Sebastian Szymański (Dynamo Moskwa) i Robert Gumny (Lech Poznań). Na zgrupowaniu nie pojawi się za to Arkadiusz Milik, którego pauza spowodowana kontuzją szacowana jest na około 2 tygodnie. Miejmy nadzieję, że Robert Lewandowski wraz z Krzysztofem Piątek dadzą sobie świetnie sami radę z przodu. Na urazy narzekają również Kamil Glik, Grzegorz Krychowiak czy Mateusz Klich, jednak wszyscy wymienieni powinni znaleźć się ostatecznie w składzie na Słowenię. Tradycyjnie najwięcej emocji wzbudza obsada lewej strony obrony, gdzie pomimo ponad roku bez gry wciąż powoływany jest Arkadiusz Reca. Wydaje się jednak, że były piłkarz Wisły Płock będzie dopiero trzecim wyborem Jerzego Brzęczka, po Rybusie i Bereszyńskim.

W składzie Słoweńców, oprócz bramkarza Atletico Madryt, Jana Oblaka, próżno szukać gwiazd światowego formatu. W ostatnim meczu z Łotwą po dwie bramki zdobyli Crnigoj i Ilicic. I to właśnie ten drugi, gracz Atalanty, wraz z napastnikami Bericem lub Sporarem będą stanowić największe zagrożenie z przodu.

Reprezentacja Polski z racji ostatnich wyników, pomimo gry na wyjeździe jest faworytem bukmacherów. „Biało-czerwoni” do zwycięstwa wyceniani są na najlepszy kurs 2,35. Na gospodarzy mnożnik stawki wynosi 3,40. Dość sporo bukmacherzy oferują na opcję „powyżej 2,5 bramki” nie wierząc w ofensywny charakter spotkania. Więcej goli niż podana linia, czyli co najmniej trzy to kurs aż 2,45; mniej to kurs 1,53. 2,40 to również szacunki analityków na to, że Polska drużyna wciąż utrzyma czyste konto w eliminacjach. 2,10 zaś, to kurs na „obie drużyny strzelą – tak”. Zatem do wyboru, do koloru.

CIekawie prezentuje się naszym zdaniem kurs na rzut karny w meczu po bardzo atrakcyjnym 3,70. Jeżeli mowa zaś, o poszczególnych graczach to zdecydowanie Robert Lewandowski jest typowany jako ten kto „ukłuje” Słowenię. Najlepszy kurs na „Lewego” z golem w tym meczu to 2,50. Krzysztof Piątek wyceniany jest na kurs 3,00, a najlepszy ze Słoweńców Andraz Sporar na kurs 3,25. Graczom oraz „Biało-czerwonym” życzymy powodzenia!

Link sponsorowany:

Baw się bez ryzyka!

Fot. tt.se