Problemy kadrowe Lechii Gdańsk. Trener Stokowiec usłyszał deklaracje od władz klubu

Mariusz Pawelec

Osłabiony brakiem podstawowych obrońców Śląsk Wrocław podejmie przetrzebioną kadrowo Lechię Gdańsk w hicie 21. kolejki Ekstraklasy. Przez gdański klub przeszło ostatnio prawdziwe tornado, ale wzmocnienia mają nadejść już wkrótce.

W pierwszym tegorocznym meczu wrocławianie będą musieli sobie radzić bez dwóch podstawowych obrońców. – Najgorzej sytuacja wygląda u Wojtka Golli. Lider naszej obrony złapał na Cyprze ciężką kontuzję kolana – oznajmił szkoleniowiec wrocławian Vitezslav Lavicka. Trzytygodniowa przerwa w grze czeka zaś Mariusza Pawelca, który w ostatnim przedsezonowym sparingu nabawił się kontuzji mięśnia czworogłowego.

Lechia Gdańsk przystępuje do piątkowego spotkania osłabiona brakiem sześciu zawodników z wyjściowego składu. W porównaniu do rundy jesiennej w gdańskiej drużynie zabraknie Błażeja Augustyna (problemy zdrowotne), Rafała Wolskiego, Sławomira Peszki (obaj zostali odsunięci od pierwszej drużyny), Artura Sobiecha (odszedł do Fatih Karagumruk SK), Lukasa Haraslina (wypożyczony do Sassuolo) i Daniela Łukasika (wypożyczony do MKE Ankaragüc).

Gdańscy kibice są wyraźnie zaniepokojeni rozbiórką zespołu, który w zeszłym sezonie był trzecią siłą ligi, triumfował w rozgrywkach Pucharu Polski, a także zdobył Superpuchar Polski. Na stole pojawiły się również oferty za Filipa Mladenovicia, Patryka Lipskiego i Karola Filę, ale prezes Adam Mandziara zadeklarował, że w tym okienku transferowym nikt już nie odejdzie, a celem klubu na ten sezon pozostaje zachowanie miejsca w pierwszej ósemce.

Utrzymanie miejsca w górnej części tabeli będzie szalenie trudnym zadaniem, biorąc pod uwagę obecną sytuację kadrową gdańszczan. Kontuzjowani są Jarosław Kubicki oraz Jakub Arak. Problemy zdrowotne wykluczyły z gry Zlatana Alomerovicia, Patryka Lipskiego i Žarko Udovičicia. Ten ostatni nabawił się infekcji układu krwionośnego i do gry ma wrócić najpóźniej za dwa tygodnie. Z kolei występ Karola Fili stoi pod znakiem zapytania.

Trener Piotr Stokowiec ma problemy ze skompletowaniem kadry meczowej

Trener Piotr Stokowiec ma ogromny problemy, żeby skompletować kadrę meczową na wyjazd do Wrocławia. Na przedmeczowej konferencji przyznał jednak, że w klubie obiecano mu wzmocnienia w zimowym okienku transferowym.

– Jesteśmy przygotowani i liczę, że dokonamy kilku transferów. Takie padły ustalenia w dziale sportowym. Mieliśmy spotkanie, na którym potwierdziliśmy kilka transferów, natomiast do realizacji jeszcze daleka droga. Dopóki nie ma finalnych podpisów, wszystko się może wydarzyć. Jest miejsce dla nowych zawodników i na to czekamy – uspokajał szkoleniowiec drużyny z Trójmiasta.

Proponowane rynki

Uważamy, że postawienie na wygraną gospodarzy po kursie 1,93 to prawdziwy value bet. Biorąc pod uwagę braki kadrowe w obu drużynach spodziewamy się goli po błędach w defensywie. Rozsądnym rynkiem wydaje się być selekcja powyżej 2,5 goli po kursie 1,94. Atrakcyjną selekcją jest również opcja “obie drużyny strzelą” z mnożnikiem 1,79.

Link sponsorowany: Sportowy Kalendarz

Link sponsorowany: Baw się bez ryzyka!