Rozpoczynamy sezon Superpucharem Polski. Zapowiedź i najlepsze kursy

Zapraszamy na rozpoczęcie sezonu w polskiej piłce! Co prawda kibice w kraju nad Wisłą mieli już okazję zobaczyć trzy nasze drużyny w kwalifikacjach do europejskich pucharów, ale teraz czas zacząć w 100% polski sezon.

Tradycyjnie tydzień przed pierwszą kolejką Ekstraklasy rozgrywany jest Superpuchar Polski. Na stadion Mistrza Polski przyjeżdża Zdobywca Pucharu Polski. W tym roku zatem gdańska Lechia zawita do Gliwic, aby zmierzyć się z Piastem.

Obie drużyny zapowiadają zaciekłą walkę o pierwszy w historii Superpuchar Polski. Stadion przy Okrzei będzie wypełniony, a oprócz ok. 10 tysięcy kibiców gospodarzy spodziewać się można kolejnych 2 tysięcy gości z Gdańska. Nie do końca wiadomo jakiego składu personalnego można spodziewać się po Gliwiczanach. Waldemar Fornalik przyznał że mecz o Superpuchar jest ważny, ale priorytetem są eliminacje Ligi Mistrzów. A tam przypomnijmy, Piast prezentując naprawdę ciekawy futbol zremisował w pierwszym meczu w Borysowie z BATE 1:1. 

Jeśli chodzi o składy, osłabienia i transfery obu drużyn podczas letniej przerwy to można chyba napisać, że żadna z drużyn się mocno nie osłabiła. Z Piasta odeszli Sedlar, Jodłowiec, Tomczyk czy Mateusz Mak, a ich miejsce uzupełnili Rymaniak, Steczyk, Dani Aquina, Holubek i Huk. A jak wygląda to w Lechii? Po stronie strat zapisać należy takie nazwiska jak: Joao Nunes, Steven Vitoria, Konrad Michalak czy Michał Mak (co ciekawe obaj bracia bliźniacy, ten z Piasta i ten z Lechii spotkają się teraz grając razem w Wiśle Kraków). Jeśli chodzi o wzmocnienia to wymienić należy: Gajosa, Malocę, Udovicica czy powrót Peszki.

Wracając do dzisiejszego spotkania o Superpuchar, faworytem jest Lechia. Kursy co prawda rozpoczynały się od dość wyrównanych na obie strony, ale wraz z upływem czasu i „zagrożeniem” kilku graczy rezerwowych po stronie Mistrza Polski, kursy na gości zaczęły mocno spadać. W tej chwili najlepszy kurs na Lechię wynosi 2,35, przy kursie 2,70 na Piast. Remis szacowany jest na 3,15. W przypadku braku rozstrzygnięcia po 90 minutach nie ma dogrywki, tylko od razu strzelane są rzuty karne. Kto ostatecznie podniesie puchar? Gospodarze to kurs 2,00, goście 1,75. Do ciekawych zakładów uzupełniających zaliczyć można: powyżej 2,5 bramek (kurs 2,25), obie drużyny strzelą – tak (kurs 1,95), gol w obu połowach (kurs 2,00) czy powyżej 1,5 bramki w 1 połowie (najlepszy kurs 3,30).

Drużyny powinny stworzyć otwarte i ciekawe widowisko, będące przedsmakiem ligowej rywalizacji, tym bardziej że w meczu będzie można dokonać aż 5 zmian, więc nawet w 2 połowie liczyć możemy na świeżość i wysokie tempo. Powodzenia!

Link sponsorowany:

Baw się bez ryzyka!

Fot. tt.se