Kryzys Atletico przed derbami Madrytu. Diego Simeone nie ma kim postraszyć Realu

Karim Benzema

Real Madryt zwiększy swoją przewagę w tabeli do 6 punktów, jeżeli zwycięży derbowe starcie na Santiago Bernabeu. Wygrana z pogrążonym w kryzysie Atletico Madryt w znacznym stopniu może przybliżyć Królewskich do tytułu mistrzowskiego.

Lider La Liga w tym sezonie zmagał się z różnego rodzaju problemami, ale ostatnio jest wyraźnie na fali wznoszącej. Do derbów Madrytu podopieczni Zinedine’a Zidane’a przystępują podbudowani serią siedmiu zwycięstw z rzędu. Los Blancos mają również przewagę mentalną nad swoim rywalem zza miedzy. Obie ekipy spotkały się ze sobą w styczniu tego roku w finale Superpucharu Hiszpanii. Wówczas po rzutach karnych lepsi okazali się Los Galacticos (poniżej znajdziesz skrót tego starcia). Od tamtego spotkania ekipa z Santiago Bernabeu wygrała cztery spotkania – dwa w rozgrywkach ligowych i dwa w rozgrywkach o Puchar Króla.

Madrycka drużyna wykorzystała wpadkę Barcelony w zeszły weekend (przegrali z Valencią 0:2) i została samodzielnym liderem ligi hiszpańskiej. W sobotnie popołudnie stołeczny zespół będzie chciał powiększyć przewagę punktową do sześciu oczek. Przynajmniej do niedzieli, kiedy to Katalończycy zmierzą się z Levante.

Diego Simeone ma ogromny ból głowy przed zbliżającymi się derbami stolicy Hiszpanii / Fot. TT.se

Zupełnie odmienne nastroje panują w biało-czerwonej części Madrytu. Drużyna prowadzona przez Diego Simeone nie wygrała żadnego z czterech ostatnich spotkań. Po bezbramkowym remisie z broniącym się przed spadkiem Leganes Los Rojiblancos spadli na 5. miejsce w lidze, mając w dorobku 36 punktów po 21 kolejkach. Do ligowego podium tracą zaledwie dwa punkty. Głównym problemem Atletico jest obecnie brak skutecznego napastnika, który mógłby wziąć na siebie ciężar za zdobywanie bramek pod nieobecność kontuzjowanego Diego Costy. Najskuteczniejszym piłkarzem w talii argentyńskiego menedżera jest obecnie Alvaro Morata (ma na koncie zaledwie 7 goli). Poniżej oczekiwań spisują się także Angel Correa i Joao Felix (razem zdobyli 5 bramek).

Sytuacja kadrowa Realu Madryt

Zarówno Marco Asensio jak i Eden Hazard przechodzą proces rehabilitacji po kontuzji odpowiednio kolana i kostki i nie będą brani pod uwagę przy wystawieniu składu.

Do kadry wraca natomiast Dani Carvalajal, który ostatnio pauzował z powodu nadmiaru żółtych kartek. Wątpliwy jest występ narzekającego ostatnio na kostkę Garetha Bale’a.

Od pierwszych minut powinniśmy zobaczyć Ferlanda Mendy’ego, Rodrygo Goesa i Lukę Modricia. Wyżej wymieni zawodnicy nie wystąpili w środowej potyczce przeciwko Zaragozie w Copa del Rey. Wygląda na to, że celowo byli oszczędzani na sobotni szlagier.

Sytuacja kadrowa Atletico Madryt

Diego Simeone nie będzie mógł skorzystać Diego Costy, Thomasa Lemara i Koke. Uraz mięśniowy wykluczył z gry także Joao Felixa, co oznacza, iż przednią formację tworzyć będą Correa z Moratą, a Vitolo zostanie przesunięty na skrzydło.

Pod znakiem zapytania stoją występy Santiago Ariasa, Jose Gimeneza oraz Kierana Trippiera, chociaż ten ostatni, według ostatnich doniesień medialnych, ma być gotowy na derbową batalię.

Proponowane rynki

Forma Los Blancos jest po prostu imponująca. Zanotowali zaledwie jedną porażkę w 21 ligowych potyczkach i to w nich upatrywalibyśmy faworytów derbowej konfrontacji, mimo że Królewscy nie pokonali Atletico na własnym terenie od grudnia 2012 roku. Nowi gracze jednego z wiodących bukmacherów mają możliwość postawienia na zwycięstwo Realu po podkręconym kursie 3,00. Grzechem jest nieskorzystanie z takiej okazji, biorąc pod uwagę fakt, iż goście zagrają bez kilku swoich kluczowych piłkarzy.

Pięć z ostatnich sześciu derbów Madrytu kończyło się podziałem punktów. Co ciekawe, padło w nich zaledwie 8 goli co daje średnią 1,33 gola na mecz. Ta statystyka nie bierze się znikąd. W końcu są to najlepiej broniące drużyny w całej lidze. Postawienie na poniżej 2,5 goli po kursie 1,66 to naszym zdaniem pewniaczek. Za mniejszą stawkę zaryzykowalibyśmy również selekcję poniżej 0,5 gola w pierwszej połowie z mnożnikiem 2,65.

Z okazji derbów Madrytu popularny bukmacher proponuje swoim stałym graczom bonus w kwocie 10 PLN za każdego gola w hicie La Liga. Wystarczy tylko zapisać się do promocji “Sportowy Kalendarz“, a następnie należy postawić 30 PLN na mecz Real Madryt – Atletico Madryt po kursie 1,50.

Link sponsorowany: Sportowy Kalendarz

Link sponsorowany: Baw się bez ryzyka!

Fot. TT.se