Kłopoty kadrowe w ekipie Królewskich. Real poleciał do Arabii Saudyjskiej bez trzech mega gwiazd

Luka Jovic

W mocno okrojonym składzie Real Madryt udał się na Bliski Wschód, by rywalizować o Superpuchar Hiszpanii. W półfinale tych rozgrywek Los Blancos zmierzą się z triumfatorami Pucharu Króla – Valencią.

Od dłuższego czasu wiadomo było, że Królewscy polecą do Arabii Saudyjskiej bez sprowadzonego za 100 milionów euro Edena Hazarda, ale nikt nie spodziewał się, że Zinedine Zidane w ostatniej chwili zrezygnuje z Karima Benzemy oraz Garetha Bale’a.

Hazard nabawił się urazu kostki 26 listopada w starciu przeciwko Paris Saint Germain w ramach Ligi Mistrzów. Popularny “Zizou” potwierdził, że 28-letni reprezentant Belgii pozostanie na półwyspie Iberyjskim i spodziewa się, że będzie stopniowo wracał do gry.

– W tej chwili przechodzi normalny proces rehabilitacji. Mam nadzieję że po Superpucharze stopniowo będziemy go widzieć na boisku – powiedział Francuz.

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, w Arabii Saudyjskiej zabraknie także Benzemy oraz Bale’a. Tego pierwszego z gry wyeliminował uraz lewego ścięgna podkolanowego, natomiast Walijczyka wykluczyła choroba (infekcja górnych dróg oddechowych). Szczególnie nieobecność francuskiego napastnika może być sporym ciosem dla Los Galacticos, biorąc pod uwagę jego aktualną dyspozycję. To w końcu najskuteczniejszy piłkarz w ekipie z Santiago Bernabeu. W tym sezonie zdobył 16 bramek i zaliczył 7 asyst w 24 występach.

Jović na szpicy zamiast Benzemy

Nieobecność Benzemy to ogromna szansa dla Luki Jovicia, o którego latem lobbował szkoleniowiec madryckiego klubu. Nowy nabytek Realu nie przekonał jeszcze do siebie fanów. Nic w tym dziwnego, w tym sezonie strzelił zaledwie jednego gola. Serbski napastnik wreszcie dostanie możliwość zaprezentowania swoich umiejętności w pełnym wymiarze czasowym na tle dwóch silnych rywali i udowodnienia, że jest przyszłością hiszpańskiego giganta. Media spekulują, że w środowy wieczór ofensywne trio stanowić będą Jović, Mariano i wracający po kontuzji James Rodriguez.

Proponowane rynki

Królewscy udanie rozpoczęli 2020 rok, wygrywając 3:0 z Getafe w derbach Madryt. Tym samym zrównali się punktowo z prowadzącą w tabeli Barceloną, która zgubiły punkty z Espanyolem (2:2).

Osłabienia kadrowe mogą jednak negatywnie odbić się na jakości w drużynie Zidane’a. Remis po kursie 4,00 jest jak najbardziej realnym scenariuszem. W regulaminowym czasie gry obie ekipy powinny prowadzić zachowawczą grę, dlatego zaryzykowaliśmy selekcję “poniżej 2,5 goli” po kursie 2,34. Jako atrakcyjną opcję proponujemy także rynek: “obie drużyny nie strzelą” z mnożnikiem 2,35.

Rekordowe zyski z kieszeni szejków

Po raz pierwszy w historii w turnieju o Superpuchar Hiszpanii wezmą udział cztery drużyny. Po raz pierwszy również rozgrywki te odbędą się nad Zatoką Perską.

Zwycięzca meczu Valencia – Real o pierwsze w tym roku trofeum powalczy ze zwycięzcą drugiego półfinału Barcelona – Atletico Madryt. Wszystkie spotkania zostaną rozegrane na stadionie im. Króla Abdullaha w Dżeddzie, który może pomieścić 62 tysiące widzów. Hiszpańska federacja piłkarska (RFEF) ma zarobić na tym 120 mln euro.

Linki sponsorowane:

Baw się bez ryzyka!