Hity weekendu w Europie – zapowiedzi i najlepsze kursy

Szykuje nam się gorący weekend w Europie. Sobota upłynie pod znakiem hitów w największych ligach piłkarskich, a i w niedzielne popołudnie każdy powinien znaleźć coś interesującego. Oczy polskich kibiców zwrócone zapewne będą na Monachium, Turyn czy Neapol. Do wspomnianych dodać należy kilka ciekawych spotkań w Ekstraklasie oraz potyczkę na szczycie ligi hiszpańskiej.

A wszystko rozpocznie się w Turynie, gdzie zmierzą się dwa najbardziej utytułowane zespoły w historii Serie A – Juventus i AC Milan. Dodatkowym „smaczkiem” tego spotkania będzie pojedynek Wojciecha Szczęsnego z Krzysztofem Piątkiem. Pod nieobecność kontuzjowanego Cristiano Ronaldo, na gwiazdę zespołu Juventusu wyrasta zaledwie 19-letni Moise Kean, który strzelił 4 gole w ostatnich 4 meczach Serie A. Absencja portugalskiego piłkarza to również szansza dla Piątka na odskoczenie mu w klasyfikacji strzelców. Przypomnijmy, iż polski napastnik, podobnie jak Zapata, ma na koncie 20 goli i jest tylko o 1 trafienie gorszy od Quagliarelli, a o 1 lepszy od Ronaldo. Czy rewelacyjnemu Polakowi uda się coś ustrzelić przeciwko tak doskonałej defensywie jak ta z Turynu? Juventus w 30 meczach stracił zaledwie 19 bramek i jest pod tym względem zdecydowanie najlepszy w całej lidze. Analitycy bukmacherscy nie dają Piątkowi większych szans. Najlepszy kurs na gola Polaka to 3,50. Przed nim na liście znajduję się aż 4 graczy „Starej Damy”: Dybala, Kean, Mandzukic i Bernardeschi – wszyscy wyceniani na „przebitkę” w okolicach 3,00-3,20.

Pomimo, iż kurs na „Bianconerich” ciągle rośnie (prawdopodobnie właśnie przez brak w składzie Ronaldo) to Juventus wciąż jest sporym faworytem. Najlepszy kurs na gospodarzy obecnie wynosi 1,85, a „startował” z pułapu 1,60. Milan wyceniany jest w tej chwili na 4,70, a remis jest do zagrania po 3,30. Fanom „Rossonerich” i Krzysztofa Piątka może spodobać się opcja „X2” w meczu, oznaczająca, iż Milan nie przegra. Do znalezienia po interesującym współczynniku 1,90. Jeśli zaś chodzi o zakłady na gole – powyżej 2,5 w meczu to kurs 2,25, a obie drużyny kończące mecz z bramką to 2,05. Na koniec również coś dla trzymających kciuki za Wojciecha Szczęsnego. Juventus wygra do zera to kurs 2,85, zaś opcja gospodarze, a co za tym idzie prawdopodobnie właśnie Szczęsny, zachowają czyste konto jest możliwe do zagrania po najlepszym kursie 2,25.

O ile w przypadku Włoch, gdzie przewaga „Juve” nad resztą stawki jest gigantyczna, nikt nie ma najmniejszych wątpliwości kto zdobędzie mistrzostwo, o tyle w Bundeslidze to pierwszy tak wyrównany sezon od lat. Przez dość spory kryzys Bayernu jesienią wydawało się, iż po raz pierwszy od 7 lat to Borussia Dortmund zdobędzie mistrzowski tytuł w sezonie 2018/19. Niestety dla „BVB” ich dość młody zespół nie potrafił utrzymać równej formy, a także pogodzić występów w Bundeslidze i Lidze Mistrzów, co skutkowało zrównaniem się punktami z Bayernem. I kiedy to wydawało się, że goniący „Bawarczycy” zdobędą mistrzostwo z rozpędu, przytrafiła im się się wpadka z Freiburgiem i to znowu Dortmund jest zespołem mającym przewagę. Dzisiejszy mecz może mieć zatem ogromny wpływ na końcowy kształt tabeli w Niemczech. Również w tym wypadku mówilibyśmy o polskich akcentach w obu drużynach, gdyby nie kontuzja pięty Łukasza Piszczka. Polski obrońca do Monachium pojechał, ale jego występ stoi pod dużym znakiem zapytania. Równie wielkim osłabieniem gości będzie brak kontuzjowanego Paco Alcacera, najlepszego strzelca ekipy z Dortmundu, który z 16 golami na koncie zajmuje 2-gie miejsce w rankingu strzelonych bramek, o 3 trafienia za najlepszym, Robertem Lewandowskim. W tym momencie dochodzimy właśnie do największego bohatera „Der Klassiker’. Lewandowski, bo o nim oczywiście mowa, pewnie idzie po koronę króla strzelców, „śrubując” przy okazji rekordy strzeleckie Bundesligi i swojego klubu. Nie inaczej powinno być i w tym spotkaniu. Pomimo jego rangi, gol „Lewego” wyceniany jest na kurs zaledwie 1,60. Najlepsze kursy na kolejnych na liście, również graczy Bayernu, jak: Muller, Gnabry, Coman, Ribery, Rodriguez, Goretzka czy Alcantara kształtują się od 2,60 do 3,20. Kursy pokazują jak wielką i skuteczną gwiazdą w zespole z Monachium jest Robert Lewandowski. Pokazują one również jak ciężko będzie Borussii doskoczyć do tego poziomu. Pierwsi gracze z Dortmundu jak Reus, Sancho czy Larsen pojawiają się dopiero w okolicach kursów 3,50-4,00.

W samym spotkaniu granym na Allianz Arenie w Monachium również Bayern jest ogromnym faworytem. Najlepszy kurs na gospodarzy to 1,50, remis wyceniany jest na 4,80, a wygrana gości to kurs 6,20. Wygrana Bayernu więcej niż 1 golem to zaś kurs 2,20. Spotkanie, jak chyba każde z udziałem tych dwóch drużyn, powinno być dość otwarte. Kurs na „powyżej 2,5 gola” to zaledwie 1,45, a na opcję „powyżej 3,5 gola” 2,25. Obie drużyny schodzące z murawy z bramką na koncie to współczynnik 1,60.

Na koniec jeszcze dwa słowa o szlagierze w hiszpańskiej La Liga. Na Camp Nou przyjeżdża jedyna w tej chwili drużyna mogąca przeszkodzić Barcelonie w zdobyciu mistrzowskiego tytułu. Na 8 kolejek przed końcem strata Atletico Madryt do Katalończyków wynosi 8 punktów i jest to chyba ostatni moment, w którym podopieczni Diego Simeone mogą nawiązać walkę i zmiejszyć dystans. Z drugiej strony Leo Messi i spółka przed własną publicznością mogą praktycznie zamknąć sezon 2018/19. Który wariant jest bardziej prawdopodobny? Nie będzie chyba wielką niespodzianką napisanie, iż ten drugi. Najlepszy kurs na Barcelonę to 1,80 i wygląda on naprawdę zachęcająco.Atletico wyceniane jest zaś na 4,60. Bardzo ciekawe wydają się kursy na zdobycze bramkowe. Spotykają się bowiem: najlepsza ofensywa (79 goli w 30 meczach) z najlepszą defensywą (zaledwie 19 bramek straconych). Który styl grania będzie dzisia górą? Kurs na linię 2,5 gola jest idealnie równy – 1,85 zarówno na opcję „poniżej”, jak i na tę „powyżej”. Zaś obie drużyny strzelą wyceniane jest na kurs 1,80.

Na koniec jeszcze rzut oka na wyceny indywidualne. Co chyba naturalne, Lionel Messi będący bezsprzecznie jednym z najlepszych piłkarzy świata, dodatkowo skutecznie wykonujący rzuty karne i wolne jest zdecydowanym faworytem do zdobycia gola w hicie La Liga. Argentyńczyk szacowany jest na kurs 2,00. Kolejnym na liście jest kolega z zespołu Messiego, Luis Suarez. Za jego trafienie bukmacherzy mnożą stawkę razy 2,30. Najbliżej zaś strzelenia gola z ekipy gości wydaje się być Antoine Griezmann. Najlepszy kurs na Francuza to w tej chwili 3,20. Bardzie ciekawie prezentuje się zakład Messi strzela a jego drużyna wygrywa po dość wysokim kursie 2,80, szczególnie że rzadko ogląda się Barcelonę niewygrywającą meczu pomimo strzelenia bramki. Powodzenia!

Link sponsorowany:

Baw się bez ryzyka!

Fot. tt.se