Decydujące spotkanie Polaków. Ze Szwajcarią zagramy o być albo nie być

Szymon Sićko

W meczu o wszystko polscy szczypiorniści zmierzą się w niedzielę z reprezentacją Szwajcarii. Biało-czerwoni muszą wygrać, jeżeli chcą marzyć o wyjściu z grupy.

Podopieczni Patryka Rombla rozpoczęli zmagania w mistrzostwach Europy od porażki ze Słowenią (23:26). Polacy, mimo klęski, byli jednak chwaleni za swoją postawą.

Najskuteczniejszym zawodnikiem w drużynie narodowej był Arkadiusz Moryto, który zdobył osiem bramek. Świetne noty zebrali także Maciej Pilitowski, Dawid Dawydzik i Przemysław Krajewski (na zdjęciu poniżej). Kto wie, czy dla tego ostatniego nie był to pożegnalny występ w imprezie. W trakcie sobotniego meczu lewoskrzydłowy zderzył się z Mihą Zarabecem i upadł na ziemię na wyprostowaną nogę. 32-letni zawodnik opuścił plac gry i do ostatniego gwizdka nie podnosił się z ławki. Dopiero szczegółowe badania wykażą, w jakim stanie jest kolano reprezentanta Polski i czy będzie mógł wystąpić przeciwko Szwajcarii. Jego brak byłby ogromnym osłabieniem.

Przemysław Krajewski długo nie podnosił się z parkietu po zderzeniu z Mihą Zarabecem / TT.se

Po raz kolejny w naszej kadrze kulała skuteczność. Losy spotkania mogły potoczyć się inaczej, gdyby Polacy wykorzystali dwa rzuty karne w pierwszej połowie starcia ze Słowenią.

– Liczyliśmy na wygraną, liczyliśmy, że uda się wyszarpać zwycięstwo. Sporo niedokładności było w naszej grze. Ambicja i walka to za mało, aby pokonać Słoweńców. Grając z zespołami tej klasy trzeba utrzymać poziom przez 60 minut. Jeśli chcemy wygrywać, musimy wymagać od siebie więcej, grać dokładniej i nie popełniać tylu błędów – powiedział w wywiadzie dla TVP Sport Patryk Rombel.

– Nie ma co się jednak załamywać. To jest turniej, czekają nas jeszcze dwa mecze w grupie i chcemy wygrać ten kolejny ze Szwajcarią – dodał selekcjoner reprezentacji Polski.

Aby pozostać w grze Polacy muszą pokonać Szwajcarię. Bukmacherzy w roli faworyta widzą Helwetów (kurs 1,52), choć w inauguracyjnym spotkaniu zostali oni rozbici przez Szwedów 34:21. Za zwycięstwo biało-czerwonych zakłady bukmacherskie płacą 8,5 PLN za każdą postawioną złotówkę. Fazę grupową zakończymy mierząc się ze współgospodarzami turnieju – reprezentacją Trzech Koron. Oba zaplanowane starcia odbędą się w 13-tysięcznej hali Scandinavium w Göteborgu.

Po raz pierwszy w czempionacie Starego Kontynentu biorą udział 24 drużyny, które zostały podzielone na sześć grup. Do drugiej fazy turnieju awansują dwie najlepsze ekipy.

Link sponsorowany: Baw się bez ryzyka!

Fot. TT. se