Chiny – Polska na Mistrzostwach Świata w koszykówce – zapowiedź i najlepsze kursy

Pierwsze dla nas po 52 latach Mistrzostwa Świata w koszykówce rozpoczęliśmy najlepiej jak się dało, bo od wygranej. Chociaż Wenezuela, z którą mierzyliśmy się w sobotę była przed meczem skazywana na porażkę, to trzeba było jeszcze dokonać tego na parkiecie. Może i bez fajerwerków i lekko nerwowo na początku, ale daliśmy radę. Bukmacherzy przewidywali zwycięstwo „Biało-Czerwonych” różnicą około 9 punktów, a my jeszcze poprawiliśmy ten prognozowany wynik wygrywając 80:69. Najlepszą „strzelbą” Polaków był rezerwowy Michał Sokołowski, który rzucił 16 punktów. Z dobrej strony zaprezentowali się również Ponitka i Waczyński – odpowiednio 15 i 13 pkt., zaś Adam Hrycaniuk skompletował double-double kończąc spotkanie z 10 punktami i 10 zbiórkami na koncie.

Już w poniedziałek Polacy wybiegną po raz kolejny na parkiet, aby zmierzyć się w najtrudniejszym meczu pierwszej fazy z gospodarzami turnieju – Chinami. I chociaż Chińczycy nie mają już w swoim składzie tak znanego koszykarze jakim jeszcze niedawno był Yao Ming, a cała ich reprezentacja gra w krajowej lidze koszykówki, to nie można ich lekceważyć. W pierwszym, wygranym 15-stoma punktami meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej formą błysnęli Yi Janlin (19 pkt.) oraz Guo Ailun (17 pkt.). Jeśli dodać do tego, że gramy z gospodarzami imprezy finałowej i to o zwycięstwo w grupie robi nam się z tego meczu szlagier. Co więcej, nie jesteśmy w tym pojedynku wcale dużymi faworytami. 

Sprawdzając kursy na mecz Chiny – Polska dowiemy się, że stawiając na gospodarzy pomnożymy pieniądze dokładnie dwukrotnie (kurs 2,00). Za Polaków bukmacherzy płacą po kursie 1,82, a w opcji bez dogrywki nawet 1,92. Jeśli wierzymy, że nasi gracze nie będą mieć większych problemów z najludniejszym państwem świata, zawsze możemy skorzystać z opcji punktowego handicapu. I tak: Polska wygra więcej niż 2 punktami to kurs 2,05, zaś „Biało-Czerwoni” ze zwycięstwem wyższym niż 5 punktów to najlepszy kurs aż 2,55. Nie wiemy czy damy radę wygrać aż tak wysoko, ale w wygraną wierzymy jak najbardziej.

Linia punktowa w meczu ustawiona jest na poziomie 149,5 i tutaj przy dość skutecznej obronie Chin skusilibyśmy się raczej na opcję „poniżej 149,5” po kursie 1,90. Równie ciekawe zakłady znaleźć można na „popisy” indywidualne zawodników. Można swój zakład postawić na liczbę punktów, asysty czy zbiórki. Nam dość nisko wydaje się linia na asysty Anthony’ego Slaughtera i proponujemy „powyżej 4,5 asysty” po kursie 1,75. Z naszych zawodników ciekawie wygląda również Adam Waczyński „powyżej 12,5 punktu” lub Mateusz Ponitka „pożej 3,5 zbiórki”. Obaj po najlepszym kursie 1,83. Graczom życzymy powodzenia, a Polakom pierwszego miejsca w tabeli i awansu z kompletem punktów!

Link sponsorowany:

Baw się bez ryzyka!