Ulubiony rywal Lewandowskiego przyjeżdża do Monachium. Bukmacherzy wycenili kolejne gole Polaka

Robert Lewandowski szybko znalazł wspólny język z Philippe Coutinho

Schalke 04 przystępuje do meczu z Bayernem Monachium podbudowane zwycięstwem nad trzecią w tabeli Borussią Moenchengladbach. Na wygraną z aktualnymi mistrzami Niemiec zespół z Gelsenkirchen czeka jednak od 2010 roku.

Trener David Wagner odmienił grę Królewsko-Niebieskich, którzy stali się poważnym pretendentem do miejsca gwarantującego udział w europejskich pucharach. W Bundeslidze Smerfy wyróżniają się solidną obroną. W krajowych rozgrywkach mniej goli od nich straciła tylko ekipa z Moenchengladbach.

Podopieczni Wagnera są ostatnio w gazie. Przegrali zaledwie jedno z ostatnich 10 spotkań ligowych i w tej chwili tracą zaledwie 3 punkty do utytułowanego klubu z Monachium. – Nie odczuwamy żadnej presji. Grając przeciwko Bayernowi nie masz nic do stracenia. Jeżeli będziemy grać tak jak przed przerwą zimową i w zeszłym tygodniu przeciwko Gladbach, wszystko jest możliwe – powiedział Suat Serdar.

Michael Gregoritsh udanie zadebiutował w barwach Schalke / Fot. TT.se

– Jeśli spojrzysz na nasz skład, zobaczysz, że jest to bardzo młody zespół. Oczywiście, że są rzeczy, które musimy poprawić, ale w porównaniu do ubiegłego sezonu zrobiliśmy duży krok naprzód – dodał najskuteczniejszy zawodnik w ekipie Schalke.

W podniesieniu drużyny na wyższy poziom ma pomóc wypożyczony z Augsburga Michael Gregoritsh. Austriacki napastnik miał udział przy obu golach strzelonych “Źrebakom”. W swoim debiucie na Veltins Arena najpierw asystował przy bramce Serdara, a następnie osobiście wpisał się na listę strzelców.

Wzmocnień doczekali się również Bawarczycy. W tym tygodniu do monachijskiego klubu dołączył Alvaro Odriozola, który został wypożyczony do końca sezonu z Realu Madryt. Posiłki na Allianz Arena były potrzebne, ponieważ wciąż z kontuzjami zmagają się Javi Martinez, Lucas Hernandez i Niklas Suele.

Do dyspozycji trenera Hansiego Flicka wrócił natomiast Joshua Kimmich, który ostatnio pauzował z powodu nadmiaru żółtych kartek.

Ile goli strzeli Lewandowski?

Schalke 04 to jeden z ulubionych rywali Roberta Lewandowskiego. Napastnik reprezentacji Polski w ostatnich ośmiu spotkaniach przeciwko drużynie z Zagłębia Ruhry zawsze wpisywał się na listę strzelców. W drugiej kolejce tego sezonu “Lewy” strzelił im nawet hat-tricka. Bukmacherzy jego trafienia w sobotnim starciu wycenili następująco:

  • jeden gol (1,35)
  • dwa gole (2,35)
  • hat-trick (5,50)

Proponowane rynki

Uważamy, że sforsowanie defensywy Schalke nie będzie wcale łatwym zadaniem. Wybierając rynek poniżej 1,5 bramek w pierwszej połowie możesz prawie podwoić swoją stawkę. Ciekawą propozycją jest także selekcja poniżej 2,5 goli gospodarzy po kursie 2,34. Za mniejszą stawkę zaryzykowalibyśmy kombinację Lewandowski strzeli pierwszego gola, Bayern wygra z mnożnikiem 3,25.

Uważnym obserwatorom sugerujemy także śledzenie zakładów na żywo. Gole w końcówce są specjalnością mistrzów Niemiec. Ponad jedna czwarta goli Die Roten została strzelona po 75 minucie.

Bonus za każdego gola w meczu Bayern – Schalke

Zdecydowanym faworytem spotkania są oczywiście Bawarczycy, ale stawianie na ich triumf po kursie 1,18 nie jest zbyt opłacalne. Nowi gracze jednego z wiodących na świecie bukmacherów mają jednak możliwość postawienia na wygraną drużyny Roberta Lewandowskiego po podkręconym kursie 3,0. Szczegółowe warunki tej promocji znajdziesz tutaj.

Popularny bukmacher przygotował również ciekawą promocję dla stałych graczy. W ramach “Sportowego Kalendarza” możesz zgarnąć bonus 10 PLN za każdego gola w hicie 19. kolejki Bundesligi. Wystarczy tylko postawić 30 PLN na dowolne zdarzenie z meczu Bayern Monachium – Schalke 04 Gelsenkirchen po kursie 1,50. Nie zapomnij zapisać się do tej promocji tutaj.

Link sponsorowany: Baw się bez ryzyka!

Link sponsorowany: Sportowy Kalendarz

Fot. TT.se