10. kolejka Ekstraklasy – zapowiedź i najlepsze kursy

Po emocjach w Pucharze Polski przyszedł czas na kolejną ligową kolejkę. Oczy fanów Ekstraklasy będą tym razem skupione na trzech spotkaniach: Legia – Lechia, Jagiellonia – Pogoń oraz Wisła – Cracovia. Co prawda nikt nie pozostał już w Ekstraklasie niepokonany, ale to właśnie aż 5 z wymienionych klubów znajduje się w pierwszej szóstce ligowej tabeli. Brakujący do kompletu Śląsk Wrocław przegrał wczoraj w Kielcach swój mecz z Koroną. Dla wspomnianych zespołów będzie to zatem ogromna szansa na przeskoczenie Wrocławian w tabeli lub powiększenie nad nimi przewagi.

Sobotnie późne popołudnie i wieczór zapowiadają się wyśmienicie. Najpierw pojedynek przy ulicy Łazienkowskiej, gdzie na terytorium Legii zawita Lechia. A potem całkiem niedaleko od Warszawy, bo do Białegostoku w gości „wpadnie” lider Ekstraklasy, Pogoń Szczecin. Po słabiutkim meczu w Płocku i straceniu szansy na przewodnictwo w tabeli, piłkarze Aleksandara Vukovica wygrali na trudnym terenie z Cracovią oraz awansowali dalej w Pucharze Polski pokonując Puszczę Niepołomice. Pomimo tych dwóch zwycięstw gra Legionistów wciąż nie zachwyca, a na drużynę i jej trenera spada fala krytyki. Mecz z Lechią powinien dać sporo odpowiedzi fanom „Stołecznych”. Goście oprócz 1 remisu i 3 zwycięstw w 4 ostatnich ligowych meczach, dołożyli awans w Pucharze Polski. Zapowiada się zatem bardzo trudna przeprawa dla faworyzowanych gospodarzy, a dla nas szykuje się świetny mecz do oglądania. Piszemy o Legii jako faworycie, bo tak właśnie wskazują kursy bukmacherów. Na zwycięstwo „Wojskowych” najlepszy kurs wynosi zaledwie 1,61, przy aż 5-krotności postawionej stawki w przypadku zwycięstwa gości. W przypadku tak wysokiego kursu na Lechię najrozsądniejszym typem w tym meczu będzie według nas X2 (czyli Lechia nie przegra) po kursie 2,13. Przypomnijmy, iż „Lechiści” w tym sezonie przegrali zaledwie 1 raz na 9 gier. Równie interesująco wygląda typ na „obie drużyny strzelą – tak” po kursie 1,89.

Późnym wieczorem na Podlasiu o obronę fotela lidera zagra Pogoń Szczecin. Biorąc po uwagę, że przy szczęśliwym układzie to Jagiellonia mogłaby go przejąć zapowiada się kolejny hit. Najlepszy kurs na gospodarzy wynosi w tej chwili 2,21, a goście wyceniani są po kursie 3,10. Patrząc na wyrównany poziom obu drużyn, bardzo niewiele bramek przez nie traconych (Pogoń zaledwie 5, a Jagiellonia 8 w 9 spotkaniach) najciekawszą opcją wydaje się być remis. Podział punktów to kurs 3,25. Do tego ciekawym rozwiązaniem jest remis do przerwy po 2,03, a także „liczba bramek – poniżej 2,5” z kursem 1,75.

W niedzielę zaś czekają nas 198. derby Krakowa. W tym jednym z najbardziej prestiżowych meczów nie tylko w Polsce, ale całej Europie póki co górą jest Wisła (89 zwycięstw). Cracovia jednak od kilku sezonów plasuje się w tabeli wyżej niż jej rywal zza miedzy i to właśnie drużyna Michała Probierza jest lekkim faworytem. Co prawda kurs na Cracovię to wciąż 2,40 (2,80 na Wisłę), ale spowodowane jest to zapewne statusem gościa. Można mówić, iż w tym przypadku oznacza to w praktyce dystans zaledwie 300-400 metrów, jednak stadion Wisły będzie zapełniony kibicami „Białej Gwiazdy”. Bilety wyprzedano już jakiś czas temu, a stadion mieści grubo powyżej 30 tysięcy ludzi. My spodziewamy się wyniku „powyżej 2,5 bramki” (kurs 1,81), może nawet „powyżej 1,5 bramki – 1. połowa” po 2,65. W naszej opinii mecz będzie ciekawy dla widzów i otwarty. Za niewielką stawkę zaryzykowalibyśmy również zakład „obie drużyny strzelą w obu połowach” po kursie aż 9,95. Życzymy wielu emocji i powodzenia!

Link sponsorowany:

Baw się bez ryzyka!

Fot. tt.se